Dawno mnie nic nie zaskoczyło, ale dzisiaj owszem. Zgłosiła się do mnie pacjentka leczona z powodu RZS w poradni reumatologicznej. W tej poradni otrzymała wniosek uzdrowiskowy. Po 18 miesiącach NFZ przysłał jej zawiadomienie o weryfikacji. Pojechała do poradni, a tam okazało się że reumatologa nie ma długotrwale, a jest to jedyny reumatolog w tej placówce. Pierwsza propozycja - iść do rodzinnego, on wystawi nowy wniosek, kolejka od nowa. Na to pacje...