Delegaci lubelskiej OIL głosowali przeciwko podwyższeniu składki członkowskiej i pozostają bardzo krytyczni wobec tej decyzji. – Nie w tym rzecz, czy lekarzy stać na płacenie wyższych składek, czy ich nie stać – mówi jeden z lubelskich delegatów Marek Stankiewicz. – Chodzi o to, na co samorząd potrzebuje więcej środków. W naszym przekonaniu nie może być tak, że gdy komuś brakuje pieniędzy na nieracjonalne wydatki, to wyciąga rękę do wszystkich lekarzy. Dlaczego lekarz z Lublina ma finansować nieracjonalne wydatki np. z Rzeszowa czy Wrocławia? Samorząd lekarski nie może poszukiwać źródeł prestiżu w pałacach, jak to się dzieje. Nie tego lekarze oczekują od samorządów. Zdaniem Marka Stankiewicza...