Dzień dobry. Napisałam już dwa posty dotyczące problemów skórnych mojej córki. http://nowe.konsylium24.pl/k24/fora-dyskusyjne/zagadnienia-medyczne/laktacja-i-zywienie-niemowlat/post/119957 http://nowe.konsylium24.pl/k24/problemy-kliniczne/post/121027 Byłam konsultowana z dzieckiem w ośrodku klinicznym, gdzie zlecono badanie mykologiczne i bakteriologiczne, które były ujemne. Pobrano wymazy z ucha, gardła i nosa, które również nic nie wykazały. W związku z tym, że charakter zmian był przewlekły, a w mojej rodzinie występuje łuszczyca, zlecono badanie histopatologiczne. Podsumowanie wyniku- całość bardziej odpowiada rozpoznaniu zmian wypryskowych niż łuszczycy. Córka miała również wykonywany pokarmowy panel alergiczny i IgE całkowite ze względu na obecność AZS i alergii pokarmowej w rodzinie męża- badanie nie wykazało odchyleń od normy. Po otrzymaniu wyniku histopatologicznego przestałam córkę karmić piersią, przeszłam na mleko Neocate i przez 7 dni smarowałam zmiany Pimafucortem. Plecy powoli zaczęły się goić, rączki były bardziej oporne na leczenie. W połowie września byliśmy na wczasach, po których skóra na rączkach bardzo się poprawiła. Jednak po powrocie zmiany zaczęły się odnawiać, choć plecy pozostały czyste. Z dnia na dzień było gorzej, byłyśmy w związku z tym w poradni dermatologiczno-alergologicznej, gdzie stwierdzono AZS, kazano je przez jakiś czas smarować czymś aktywniejszym, więc przez 10 dni stosowałam Protopic 0,03%. Oczywiście wszystko się wyciszyło, choć nie zniknęło na 100% i p...