Problem dotyczy mojej 2,5 miesięcznej córeczki, która od ponad tygodnia przy KAŻDYM karmieniu zaczyna płakać i prężyć się. Ostatnio było to tak nasilone że nie mogliśmy jej nakarmić przez 6h i pojechaliśmy na SOR. Tam był laryngolog, badanie moczu, morfologia, CRP i aminotransferazy. Wszystkie badania wyszły w normie poza nieznacznie podwyższonym ASPAT i ALAT (ok80). Pojechaliśmy do domu z nadzieją że to chwilowe dolegliwości brzuszkowe ale problem nadal istnieje. Mała wypija kilka łyków i płacz, uspokajam ją, kilka łyków i płacz i tak w kółko prze...