Jest drobny zabieg stomatologiczny do zrobienia - pod wypełnieniem zrobiło się zapalenie miazgi, a potem ropień. W trakcie urlopu kowalka artystyczna z Karpacza otworzyła ząb, zrobiła to bez znieczulenia miejscowego, co skutkowało zmianą z wzorowej pacjentki w gabinecie na nieopanowaną histeryczkę. zleciłbym robotę profesjonaliście ale obawiam się, że terminy są nie do akceptacji(w Instytucie Stomatologii na czerwiec i to poza NFZem, nie pytałem się jeszcze w prywacie ale nie sądzę by było to z tygodni...