Witam, czy moglibyście mi pomóc i podrzucić jakieś, wytyczne/zalecenia dotyczące cewników Sheldona. Chodzi mi szczególnie o pielęgnację tych cewników, kto decyduję o tym kiedy je usuwać, czy wymagana jest profilaktyka przeciwkrzepliwa itp./itd. , bo wydaje mi się, że coraz częściej cała praca dotycząca tych cewników zrzucana jest na nas anestezjologów. Moja prośba podyktowana jest ciekawym przypadkiem z ostatniego dyżuru. Pacjent z nefrologii, w wywiadzie nefropatia nadciśnieniowa, dializowany otrzewnowo, przyjęty do szpitala z powodu zakażenia tego cewnika, który został usunięty. Założono cewnik Sheldona do żyły szyjnej wewnętrznej prawej. W 14 dobie, w godzinach wieczornych, chory zgłaszał gorączkę, nie wykonano wówczas badań oceniający parametry zapalne. W 15 dobie w trakcie dializy pojawił się suchy kaszel i duszność, która utrzymywała się 3 godziny, dializę ukończono bez innych problemów. Nefrolodzy zlecili usg w którym uwidoczniono skrzeplinę ciągnącą się od wejścia cewnika do żyły aż do kąta żylnego, dalszego przebiegu nie udało się uwidocznić, skrzeplina wypełniająca światło naczynia, z utrzymanym niewielkim brzeżnym przepływem. W 16 dobie, w godzinach wieczornych ponownie gorączka, dreszcze - lekarz dyżurny zlecił badania CRP 200, PCT 51, leukocytoza no i oczywiście wezwanie na konsultację anestezjologa. Z dodatkowych informacji, chory dostał w południe ... 0,4 s.c (wcześniej nie otrzymywał), z antybiotyków dostaje ..., elektrolity w normie, mocznik rzędu 102, kreatynina chyba 1,5, ale ogólnie bez dramatu. Kole...