Cześć! Niedługo zaczynam dorabiać w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej. Trochę się denerwuję. Od jakiegoś czasu towarzyszę pracującym tam lekarzom kilka godzin w tygodniu, żeby poznać specyfikę tej pracy. Myślę, że zdajecie sobie sprawę, iż tak naprawdę po studiach i stażu nie do końca jest się do tego przygotowanym. Tzn. bez problemu zbadam pacjenta, opiszę w dokumentacji, wiem jakie badania należałoby zrobić, ale już niekoniecznie znam się na wypisywaniu recept... Praca w NPL sprowadza się do tego, że badań na miejscu zrobić nie możem...