Dziś wypisaliśmy ciekawego pacjenta. Mieszkaniec DPS, rocznik 1954 z ponad 15-letnim wywiadem leczenia organicznych zaburzeń urojeniowych, na jednym z pobytów nawet rozpoznano schizofrenię (dla celów refundacyjnych?). Leczony olanzapiną 5mg, perazyną 200mg, walproinianem 600mg (dawki dobowe). Poza tym jedynie nadciśnienie, 5mg bisoprololu, pod kontrolą. Nie przebywał dotąd w naszym szpitalu, ostatnia hospitalizacja lata temu. Były milicjant, chętnie opowiadał, jak to ciężko było w stanie wojennym. Przyjęty z powodu wymiotów. Jedząc, jak sam mówił - "odczuwał silny niepokój" i sam prowokował wymioty palcem. Odmawiał przyjmowania posiłków. Trafił do nas po dwóch tygodniach takiego zachowywania się. Przy przyjęciu opiekun z DPS zapewniał, że wykonano diagnostykę dla wykluczenia somatyki - na dowód pokazywał prawidłowy wynik USG jamy brzusznej. Po przyjęciu pacjenta nawodniono iv. Zrobiliśmy bad. lab. - bez zarzutu, drobne nieprawidłowości niewarte wspomnienia tutaj. Włączono tiapryd stop...