Nie będę się rozpisywał nt.stanu psychicznego osoby,która się do mnie zgłosiła, bo z diagnozą nie mam większego problemu.Pomijając całokształt wcześniejszego życia,które w największym skrócie nie było usłane różami,jest to młody 28-letni transseksualista,który ma ciało kobiece,natomiast psychicznie jest na wskroś facetem.Nie ma i nigdy nie miał najmniejszych wątpliwości co do swojej tożsamości płciowej.Moją diagnozę potwierdziła p.psycholog,do której skierowałem pacjenta.W pewnym momencie rozmowy padło stwierdzenie,że "od zawsze" chce poddać się operacji zmiany płci.Z oczywistych względów ciężko mu żyć w obcej dla siebie skórze,tym bardziej,że nie ma generalnie zrozumienia ze strony otoczenia,nawet najbliższej rodziny. Niestety nie jest pacjentem zamożnym i pewnie nie mógłby sobie pozwolić na w pełni płatną operację.Z obciążeń somatycznych podaje zaburzenia krzepliwości(bez dokładniejszych danyc...