Witam, Piszę bo mam problem. Od kilku miesięcy męczą mnie bóle głowy. Nigdy wcześniej nie miałam podobnych problemów. Bóle głowy zaczęły się po urodzeniu dziecka. Były silne trwały kilka dni i ustępowały praktycznie zupełnie. Charakter bólu jak w migrenie. Nie było poprawy po analgetykach. Pomyślałam sobie, że skoro taki przebieg to nic mi nie grozi i zbagatelizowałam sprawę. Częstotliwość tych napadów też się przez jakiś czas zmniejszyła. Ostatnio jest tragedia od 1,5 miesiąca ból jest codziennie. Bardziej lub mniej nasilony ale ciągły, też nocny. Nie nasila się w ruchu, nie ma wpływu pozycja ciała. Boli w okolicy czołowej (jakby zatoki?...