Od 2 dni mam ból i rozpieranie głowy (mniej więcej w środkui jakby za uszami, ale też trochę w rzucie zatok szczękowych) Ból nie występuję w bezruchu za to pojawia się przy schylaniu, nagłym kucaniu, podskoku, trwa pare sekund i ustępuję, żeby ponownie pojawić się przy gwałtownym ruchu. Wysiłek, kichanie, valsalva itd itp nie powoduje objawów. POza tym zatkany nos i uczucie osłabienia - bez gorączki - w wywiadzie spanie z niewysuszonymi włosami pod kiepskim oknem w czasie mrozów :-( Dziś już nie poszłam do pracy więc nie miał mnie kto zbadać ale w samobadaniu;-), neurologicznie b/z, oczy b/z garło b/z opukowo niebolesne. Póki co leczę się sinupredem i solami morskim do...