Moje zatoki nie lubią stycznia... Przed rokiem (na początku ciąży) Sinu Jetami się skończyło na 8 dni ( http://konsylium24.pl/show/posty/wyszukiwarka/2722/zapalenie-zatok-w-ciazy.html). Teraz dzidzia ma 4,5m-ca, ja karmię piersią, a zatoki znów mi żyć nie dają. Starszy synek z przedszkola przyniósł jakieś "gluty", on i córcia już są zdrowi, a mi pół głowy ropa rozsadza. Mam uczucie, że prawe oko mi zaraz wyskoczy i jak u Klowna będzie na sprężynce zwisać. Dzięki soli fizjologicznej, soli morskiej (mam i izo- i hipertoniczne roztwory), Avamysowi - nos mam jako tako drożny, wydzielanie dużo mniejsze niż na początku, ale ropa nadal jest. Ból jest ciągły(mimo paracetamolu), nasila się przy pochylaniu, na razie jednak znośny (dopóki nie wymiotuję,...