Emerytowany oficer. Sprawny, niezależny od opieki. Żywotny. Rok w rok egzotyczne wyprawy. W satysfakcjonującym związku. Choruje od lat na przewlekłą białaczklę limfatyczną. Leukocyty do 20000 pod kontrolą utrzymywaną gammaglobuliną. Pierwszy incydent kilka lat temu w czasie wycieczki do Tajlandii. Nagłe zaburzenia pamięci świeżej. Gubił się. Nie pamiętał co robił i jak trafić. Znajomi w związku z tym w dużym kłopocie.Na szczęście incydent w końcu pobytu. Trafił na neurologię w Polsce. W badaniach bez istotnych odchyleń. Objawy szybko się wycofały. Nie pamiętał części wyprawy i początku hospitalizacji.Takich incydentów było do tej pory kilka. Zawsze trafiał na neur...