Piszę ten post jako ciekawostkę. Ostatnio miałem pacjenta, 18 latka, mucowiscydoza - postać brzuszna, przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu B, marskość wątroby, żylaki przełyku; trafił do nas skierowany przez swojego pediatrę z warszawy (przekazanie chorego jako juz dorosłego do opieki dla dorosłych). Niby nic nadzwyczajnego. Wcześniej matka chłopca dzwoniła do mnie, z prośbą zeby na jakis konkretny termin sie umówić i się umówiłem o niewiele pytając. Jako że zajmujemy się oczywiście leczeniem przewlkełego B, byłem przekonany że tylko o to jej chodzi. Otóż jakie było moje zdziwienie jak lekarz dotychczas prowadzący chłopca w zaleceniach napisał - " dalsze leczenie i kontrola w ośrodku leczniczym dla dorosłych - rekomendowany ośrodek Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii". I nic więcej. Więc matka zrozumia...