Mam bliską osobę w rodzinie, nie wiem jak jej pomóc. Kobieta 34 lata, RZS wielostawowy od około 25 lat, po operacjach ortopedycznych bioder i kolan (4 protezy), stawu skokowego i kręgosłupa. Zmiany praktycznie we wszystkich stawach. Skarży się na silne bóle różnych stawów, często budzące w nocy lub utrudniające codzienną aktywność (praca, rehabilitacja, codzienne obowiązki domowe). Od kilku lat badania krwi (morfologia, wskaźniki zapalne, transaminazy, kreatynina, mocznik, jonogram) w normie. BMI w normie. Densytometria ok. - 2,5. Immunosupresja, tym sterydy, od początku choroby, obecnie ... 25 mg/tydzień, ... 8 mg, ..., ... 1 tabl/miesiąc, ... 1000 mg, alfaciol 0,25 2xdz, hydrochlorotiazyd 25 mg, ... 40 mg. Jest problem z uzyskaniem regularnej opieki ambulatoryjnej reumatologicznej (w tym roku miała chyba z 5 wizyt, prawie za każdym razem przyjmował ją w tym samym ośrodku inny lekarz - brak ciągłości leczenia, na wizytach dostawała sprzeczne zalecenia dot. np. zmian dawek leków immunosupresyjnych). Szansa na lepszą opiekę reumatologiczną ma od marca, jednak do wizyty jest kawałek czasu, a z problemem, o którym tu piszę, nie bardzo może tak długo czekać. A dochodząc do meritum: Po wielu latach stosowania NLPZ ma problem z ich tolerancją (reaguje bólami brzucha, ma stwierdzone w gastroskopii z...