Na dyżur internistyczny nad ranem pogotowie ratunkowe przywiozło 34-letnego mężczyznę z silną dusznością spoczynkową, tachykardią ok. 120/min. podwyższonym RR 140/100mmHg, obrzękami kończyn dolnych. Duszność wystąpiła nagle po niewielkim wysiłku- przejście kilku metrów i kilku schodów. Tydzień wcześniej pacjenta obudziła podobna duszność, trwała ok 2-3godzin, ustąpiła samoistnie. Do lekarza nie poszedł. Do tej pory nie chorował. W dzieciństwie - do 5 roku życia leczony z powodu celiakii. Obecnie bez reżimu dietetycznego, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego nie ma. Pali ok 20papierów dziennie, alkohol-okazyjnie. Pracuje przy wykończeniu wnętrz. W badaniu fizykalnym z odchyleń od normy: znacznego stopnia dusznośc spoczynkowa, klatka piersiowa ustawiona wdechowo, oddech przyspieszony, płytki.Opukowo-wypuk nadmiernie jawny, osłuchowo-osłabiony szmer pęcherzykowy, z nielicznymi świstami. Skóra blado-szara, ochłodzona, lepka. Tachykardia ok. 120/min, tony serca głuche. Watroba powiększona na dłoń, obrzęki podudzi, zwłaszcza podudzia lewego,bez żylaków, bez cech zapalenia żył głębokich. W badaniach laboratoryjnych: Hb-15....