Witam,badałam dziś (dodatkowo) pacjenta z silnym bólem głowy od ok 2miesięcy. Wyraźnie cierpiący, nieogolony zadbany 72 letni mężczyzna, z mokrą chustą w ręku, którą przykłada do czoła w każdej chwili gdy go nie badam. Ból zlokalizowany nad oczami (okolica czołowa i brwi). Hospitalizowany z tego powodu w Klinice Neurologii CSK MSWiA w lutym tego roku. Rozpoznanie: Bóle głowy, utrwalone migotanie przedsionków, NT, niewydolność serca w wywiadzie, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego. Podstawowy zespół neurologiczny przy wypisie: wygładzenie fałdu nosowo-wargowego po stronie prawej. Niedosłuch. TK norma, MRI drobne zmiany n/pochodne w istocie białej podkorowo i okołokomorowo poza tym bz. PMR bezbarwny, cytoza 4 kom, białko 65 (norma do 40), cukier 63, chlorki 123, odczyn N-A +, odczyn P ++ Dolegliwości pojawiły się nagle, mają charakter narastający, nie ustępują po przeciwbólowych (por leczenia bólu włączono tramal, bez poprawy). Neguje uraz, gorączkę, infekcje, utraty przytomności. Bez obj oponowych, niedowładów, ataksji, zab czucia. Bólu nie odczuwa jedynie we śnie, zaraz po przebudzeniu - b silny. Dziś tak silny ból, że pacjent zdecydował się i ZGODZIŁ się na bad okulisty (nie wiem, czy ktoś wcześniej zlecał), ostatnie badanie ok 40 lat temu I tu zaczyna się następna...