pacjentak lat 64 była pracownica biura podróży. 5 lata temu podczas pobytu w Indiach została ukąszona w udo przez nieznanego owada, po ukąszeniu wystąpił w miejscu ukąszenia niewielki rumień bez świądu i objawów ogólnych rumień nie rozprzestrzeniał się. po 7-10 dniach od ukąszenia rumień ustąpił pojawiło sie w miejscu ująszenia uczucie "robaków pełzających pod skórą"-z tego powodu konsultowana przez lekarza w Indiach otzrymała 10 tbl dietylokarbamzinum. Po powrocie do Polski nadal utzrymujące sie wrazenie pełzania pod skórą. Konsultowana w Klinice Chorób Zakażnych CM UJ z tego powodu-odesłana do konsultacji do Instytutu Medycyny Morskiej ni Tropikalnej w Gdyni-podczas pobytu tam oprócz parestezji dodatkowa wysypka różnokształtna (plamki i grudki) rozsiana po całym ciele, miernie swędząca-brak zdiagnozowania schorzenia. Po powrocie z Gdyni pojawiły sie bardzo silne bóle stawów biodrowych, kolanowych kostek, stawów stó z obrzekiem tych stawów bez ucieplenia bez zaczerwienienia z towarzyszacym stanem podgorączkowym. Pacjentka sama sprowadziła i ponownie zażyła 500 tbl diakarbamazinum-lek zażywała na własną rękę bez konsultacji z jakimkolwiek lekarzem. Wielokrotnie konsultowana przez różnych specjalistów-nadal brak diagnozy. Podczas konsult...