Witam, Post dotyczy mojej Babci. W grudniu 2011 wykryto u niej nowotwór lewego gruczołu sutkowego. Nie mam w tej chwili dokumentacji przy sobie, więc nie określę dokładnie TNM. ( z pamięci prawdopodobnie T2N1M0) W lutym 2012 wykonano u niej mastektomię piersi lewej wraz z usunięciem węzłów chłonnych pachowych. Po zabiegu przez długi okres utrzymywał się stan zapalny operowanej okolicy z zaczerwienieniem brzegów rany, bez gorączki. Od chirurga onkologa otrzymała Levoxę w dawce 500 mg 2x dziennie na 14 dni. Po konsultacji w związku z utrzymywaniem się obrzęku przedłużył on leczenie na kolejne 2 tygodnie. Przez cały okres od operacji z miejsca, w którym znajdował się dren, wydobywała się surowicza treść w dużej ilości, musiała zmieniać opatrunki 8 razy dziennie. Trwało to mniej więcej do czerwca 2012. W międzyczasie Babcia przyjęła 4 cykle chemii i od lipca rozpoczęła radioterapię oraz hormonoterapię. Radioterapię zakończyła pod koniec sierpnia. Stosowała się do zaleceń poszpitalnych odnośnie higieny napromienianej okolicy (zero wilgoci, po 2 tygodniach maść zalecona na Oddziale). W połowie września zaczęła gorączkować do 40 stopni, czuła się osłabiona, internistycznie ok, na skórze bez zmian. Po tygodniu pokazało się lekkie zaczerwienienie operowanej okolicy, skonsultowaliśmy Babcię z dermatologiem i został...