Konsultacja dziecka z greckiego Heraklionu c.d. Zygmunt Trojanowski Czy epizody wysokiego cukru krótsze niz. 4h są w ogole niegrozne czy grozne ale mniej ? Co to znaczy epizod wysokiego cukru? Epizody wysokiego cukru mają także zdrowi, ale krótko. Dla przykładu nie mam cukrzycy, ale gdy spożyję coś niezupełnie zdrowego ad libitum, to po godzinie mam 180mg%, po 2godz wszakże 115mg% i niżej. Dla tak małego dziecka nawet wyjątkowi puryści diabetologiczni w gronie pediatrów, zapewne uznają, że okresowo do 140mg% nie dłużej niż 3-4 godziny, a krótko do 2 godzin do 160mg% nie ma większego znaczenia dla późniejszego rokowania, co do ewentualnych późniejszych komplikacji i oczekiwanego czasu przeżycia. Ale co kraj, to obyczaj, ciekaw jestem jak przyjmują to pediatrzy w Grecji. Każdy ma jakąś sinusoidę glikemiczną przypominającą np. Himalaje, Tatry, Góry Świętokrzyskie itd. Życzę Tymonowi, aby „miał łagodne fale” podgórza bieszczadzkiego. Pewnie będzie to w przyszłości wymuszone pompą insulinową. Mądre jej sterowanie, zapewnić może Tymonowi (chociaż nie wszystkim dzieciom) komfort życia, paradoksalnie dający lepszą prognozę zdrowotną na przyszłość od wielu tzw. zdrowych rówieśników. Im większy pressing na cukry, tym większe ryzyko niedocukrzeń o większym negatywnym znaczeniu dla zdrowia dziecka niż te epizody przecukrzeń. Linię poziomą glikemii możemy mieć tylko po śmierci, to będzie constans. Proszę spojrzeć na krzywe glikemii dzieci zdrowych i z innymi chorobami bynajmniej nie z chorobą cukrzycową, to nabierzecie jako rodzice większego dystansu do tego niepotrzebnego „fobijnego glukocentryzmu”. To błąd i samo-zadręczanie się. 3 posilki + przekaski miedzy posilkami (po pomiarach). rozmiar i rodzaj przekaski uzalezniamy od wysokosci pomiaru. Jezeli wysoki cukier to kilka orzechow - jezeli niski - to owoc, mleko, czekolada itd. Takie mielismy zalecenia dietetyka ze szpitala, zeby byly 3 glowne posilki i pomiedzy nimi pomocnicze podjadanie po pomiarach - to zupelnie inaczej, niz Pan pisze (5 rownych posilkow). co mamy zrobic ? Faktycznie i tak wypadają 3 godzinne odstępy między posiłkami, gdy „buzia dziecka już nic nie memła”. To ważne, dla metabolizmu i przede wszystkim prawidłowego trawienia, którego wstępna faza rozpoczyna się już w jamie ustnej. To wszakże temat na odrębną poradę. Nie mogę państwu, jak w pigułce podawać brevier doświadczenia jakie nabyłem w moim rzemiośle, bo i tak byłaby to opasłe tomisko. Obie metody są dobre, bo sprowadzają się do tego samego, Osobiście preferują rozłożenie całej dziennej masy pokarmowej na zrównoważone pod względem składu i kaloryczności 5 posiłków w 3 godzinnych przedziałach czasu, wyjątkowo przy agresywnej brittle diabetes, 1-2 dodatkowe akcenty żywieniowe na pewien czas konieczny do osadzenia „rozbrykanego konia metabolizmu” za munsztuk. OUN (ośrodkowy układ nerwowy) chce pamiętać, kiedy dostaje papu, kiedy insulinę, a kiedy inne leki. Są pewne biologiczne osobniczo zmienne dość burzliwe rytmy dobowe u dziecka, do których powinniśmy się z całą naszą medykacją wkomponowywać, aby nie „wylewać dziecka z kąpielą”. Jest tez problem z jedzeniem mięsa - je tylko parowki i wedliny typu mortadela. miesa normalnego obiadowego nie chce - wypluwa. zreszta zawsze tak bylo. w szpitalu straszyli nas, ze to spory problem - i poki co nie udalo sie tego rozwiązać ? Tu ręce opadają, aż nie chce mi się tego komentować. Proszę zrobić tak, aby dziecko nie pluło jedzeniem, np. poprzez ukrycie mięsa w daniu po jego zmiksowaniu. Metod jest wiele. Parówki i wędliny typu mortadela są przeciwwskazane u każdego zdrowego dziecka w ramach prewencji pierwotnej. A moze...