witajcie, proszę o Wasze sugestie i pomysły w sprawie mojego kuzyna męzczyzna lat 40, szcupłej budowy, nigdy nie palący papierosów, bardzo sporadycznie spożywający alkohol i to w bardzo małych ilościach( tacy jeszcze się zdarzają;-)) ) od około 2 lat skarży się na problemy gastryczne...po spożyciu smażonych, pieczonych czy nawet lekko tłustych potraw zaczyna odczuwac dużą bolesność na wysokości żołądka( uczucie jakby połknął rozżarzony węgiel), ogólne osłabienie, brak apetytu i tak przez około tydzień po spożyciu, nawet po natychmiastowym zastosowaniu ścisłej diety, po kieliszku alkoholu jest jeszcze gorzej... od około roku był diagnozowany juz przez kilku lekarzy, którzy nic konkretnego nie stwierdzili...miał wykonane już 3 gastroskopie: w pierszej stwierdzono niewielką przepuklinę rozworu przełykowego, w ostatniej już niby zniknęła...