W skrócie, temat dotyczy mnie bezpośrednio dlatego proszę o w miarę delikatne i wspierające komentarze, gdyż jest to dla mnie spory problem. 6 lat temu zachorowałem na raka prawego jądra, carcinoma embrionale i teratoma immaturum, dosyć wysokie poziomy markerów, nie przechodziłem chemioterapii, sama operacja. Po operacji wszystko wróciło do normy, bez problemów z odbywaniem stosunków, normalna ilość masy mięśniowej, zarost, może tylko trochę mniejszy popęd seksualni niż poprzednio i mniej porannych wzwodów. Rok temu zrobiłem badania, w których okazało się, że w ejakulacie nie ma plemników, (4 badanie w czasie 1,5 roku), LH i FSH są znacznie podwyższone, poziom testosteronu blisko dolnej granicy normy, ale podniósł się po tym, jak zredukowałem wagę z ponad 100 kg i zwiększyłem ilość masy mięśniowej i w grudniu ubiegłego roku...