Witam W poradni konsultowałem pacjentkę, u której przez leniwość założyłem, że musi to być CLL (limfocytoza, umiarkowana anemia, chudnięcie, przebieg powolny wieloletni). W obrazie klinicznym nie ma niestety powiększonych węzłów, jest śledziona 16cm. Pod mikroskopem limfocyty już tak bardzo nie przypominały CLL a w immunofenotypie w ogóle (pamiętam go jedynie z rozmowy tel. z kolega z pracowni): CD23-, CD5-, CD10-, CD25- (nie pamiętam czy CD103 i CD123 było badane, ale pełny wynik będę miał w poniedziałek), z dodatnich odczynów CD19+, CD20++ i CD11c+. Na początku myślałem, że jest to SMZL/SLVL ponieważ obecna jest populacja heterogenna: zarówno duże komórek z nie bardzo zaznaczonym jąderkiem i z obfitą cytoplazmą nieco przypominające limfoplazmocyty (albo trochę monocyty) jak i małe limfocyty gdzieniegdzie z włoskami ukazanymi na zdjęciach (włochate limfocyty stanowią max 20% limfocyt...