Nie wiem w ogóle czy mogę tu zadać takie pytanie, nie wiem czy to ma sens, czy są tu tylko lekarze proszczepienni czy też nieco sceptycznie nastawieni do szczepienia na wszystko co się proponuje. Stoję przed wyborem szczepień dla drugiego dziecka. Mały był tylko w szpitalu zaszczepiony .Do teraz nie dostał następnych szczepień gdyż pediatra przy kwalifikowaniu do szczepienia zaproponował, żeby najpierw zrobić badanie moczu ( żeby sprawdzić czy nie ma śladów jakiś bakterii czy zakazenia), wysłała nas też do neurologa bo synek prawdopodobnie ma nieco wzmozone napięcie i do okulisty bo ma ropiejące oczko ( zatkany kanalik - stan zapalny ) Dr nie nalegała na szczepienie na wyznaczonej wizycie z tych względów i dodatkowo to nasza rodzina więc też nie chciała nas naciskać, jeżeli nie jest pewny stan zdrowia dziecka. Starszy synek 3 dni po którejś dawce 6w1 trafił do szpitala z ZUMem więc teraz zaczęłam czytać i interesować się tym zagadnieniem. Jestem przerażona i skołowa...