Jak cześć z Was wie, mój mąż jest po przejściach, częściowej amputacji prawego podudzia i po 34 operacjach z tego tytułu. Od 3 miesięcy ma rwę kulszową, która okresowo nieco łagodnieje, ale ma też bardzo złe dni, jak np w Sylwetsra czy dziś - ból jest nie do zniesienia, wręcz płacze, umie tylko stać na tej schorowanej nodze (rwa oczywiście promieniuje do tej zdrowszej). Chodzi codziennie na rehabilitację od początku grudnia - McKenzie, tens, jonoforeza, pole magnetyczne, plus zajecia indywidualne oraz ma kinesio-taping. W MRI wykonanym w listopadzie, po tygodniu bólu, uwidoczniono przepuklinę krążka m-k na poziomie L4-L5 z cechami uszkodzenia pierścienia włóknistego...