Dostałam przed chwilą takiego mail'a od bliskiej przyjaciółki. Poradźcie, proszę, bo nie czuję się zbyt kompetentna w tym temacie, a chciałabym pomóc: "Moja mama miała mammografię i wykryto u niej guzek - wynik: inwazyjny rak przewodowy piersi NHG2. Guzek ma wielkość 6mm. Mama ma skierowanie do szpitala na 17.01. Rodzice poszli na prywatne konsultacje do dr W., który powiedział im, że można te guzki wyciąć, ale można również amputować pierś. Że decyzję w tym wypadku podejmuje pacjent. Niestety rodzice nie chcieli mnie martwić przed Wigilią, więc nie byłam z nimi u t...