5-miesięczna dziewczynka od 2 miesięcy ma nasilone zmiany skórne o typie AZS, poza tym rodzice obserwują nadmierną ilość oddawanych gazów, zielonkawe stolce, wzdęcia powłok brzusznych, napady niepokoju. Podejrzewając alergię na białko mleka krowiego zastosowano dietę bezmleczna u matki - bez efektu, ... ... - bez efektu, a następnie ... z chwilową poprawą. Plus oczywiście pielęgnacja skóry emolientami, na najbardziej zaostrzone miejsca maść z gks. Po ok. dwóch tygodniach ponownie znaczne nasilenie zmian skórnych - zmiany o charakterze rumieniowo-łuszczącym BEZ zajęcia okolicy pieluszki. Kolejny pomysł - alergia kontaktowa, po rezygnacji z proszków do prania, płynów do płukania (mimo, że już stosowano hipoalergiczne) i używaniu jedynie płatków mydlanych stan skóry szybko się poprawił. Po kolejnych 2-3 tygodniach ponownie nasilenie zmian - rumień na całym ciele, ale nadal nieobecny w okolicy pieluszki. Po kilku dniach stosowania gks miejscowo poprawa. Przez cały opis...