Problem dotyczy mojej siostry. Od kilku miesięcy cierpi na nawracające osłabienia, czuje się bardzo źle, pokłada się w łóżku, nie ma na nic siły, narzeka na zawroty głowy. Ciężko mi powiedzieć, kiedy się dokładnie to zaczęło, bo nie mieszkam z rodzicami, a oni traktowali to jako takie dojrzewaniowe problemy. Opiszę trzy ostatnie sytuacje, których byłam świadkiem i zainteresowałam się problemem. W czerwcu moja siostra cały dzień leżała na kanapie, czuła się bardzo słaba, mówiła że jest "strasznie zmęczona", cały dzień podsypiała. Miała stan podgorączkowy (ok. 38). Następnego dnia - miesiączka, ale też lekkie zapalenie gardła, więc z tym wiązaliśmy te objawy. W lipcu była u mnie na wakacjach i jednego dnia bardzo osłabła, nie miała siły nic jeść, była blada, mówiła, że nie ma siły iść, że cały czas chce jej się pić. Zmierzyłam jej ciśnienie - 90/60, tętno 95, kazałam jej pić. Temp 37,5. Mówiła, że też ma dostać okres (było to niemal równo miesiąc po poprzednim osłabieniu). Następnego dnia ani śladu żadnych dolegliwości. Od razu kazałam rodzicom zrobić jej badania (morfol...