Drogie Kolezanki, drodzy Koledzy! Moja 25-miesieczna siostrzenica zaczela przed okolo tygodniem dziwnie wykrzywiac dolna warge. Najpierw dzialo sie to sporadycznie, pare razy w ciagu dnia, z czasem coraz czesciej, z kulminacja w zeszla sobote (wielokrotnie w ciagu dnia). Aktualnie 2-3 razy dziennie. Dolna lewa warga wykrzywia sie w dol i w lewo, po kilku do kilkunastu sekundach wraca na swoje miejsce. Dzieje sie to zazwyczaj, gdy siostrzenica ma zamkniete usta, sporadycznie przy otwartych. Podczas snu dotychczas sie nie zdarzylo. Poza tym nie ma zadnych innych objawow towararzyszacych, siostrzenica nie wydaje przy tym zadnych odglosow, reaguje na polecenia- np zamyka albo otwiera usta, wtedy zazwyczaj po paru sekundach ten "skurcz" przechodzi. Na pytanie, czy ja to boli potrzasa przeczaca glowa. Czasem wykrzywia nawet usta na prosbe, jednak nie umie wykonac tego samego grymasu po prawej stronie. Gdy zobaczylam to po raz pierwszy skojarzylo mi sie to z dyston...