Stało się tak, że zmieniłem miejsce pracy (szpitalne). Ze starymi przyzwyczajeniami trafiłem do ośrodka, gdzie Policja "kocha" zwozić pijanych awanturników do Oddziału Psychiatrycznego. Rozpocząłem więc swój bój (sic!) o wyprostowanie sytuacji. Ciekawi mnie, jak to jest rozwiązane u Was? Czy pacjent pod wpływem alkoholu deklarujący, że się zabije jest hospitalizowany, czy też "ląduje" w PDOZ? (w mojej okolicy nie ma Izby Wytrzeźwień, za to...