Czy logika we współczesnym świecie jest jeszcze jakąś wartością ?

Dziś w onecie przeczytałem: "Niespełna tydzień po szczepieniu Karolina wiezie Zuzię do szpitala. Lekarze podejrzewają bezobjawowe zapalenie płuc. Diagnoza jest jednak błędna. Niestety zdjęcie RTG pokazuje, że dziewczynka ma bardzo powiększone serce. Natychmiastowa echokardiografia nie zostawia nadziei: serce dziecka jest zniszczone. Stan okazuje się tak ciężki, że Zuzia trafia na OIOM. Lekarze szukają przyczyny tego, co stało się z sercem. Badania wskazują na to, że dziewczynka przeszła zapalenie mięśnia sercowego. Nie udaje się jednak znaleźć żadnego wirusa czy bakterii, które zwykle są za to odpowiedzialne. Dziewczynka przechodzi koronarografię (badanie tętnic). Wtedy wada wrodzona serca zostaje na 100 proc. wykluczona. – Jedynym ratunkiem jest przeszczep serca – słyszą rodzice Zuzy. Tylko, że szanse na to są bliskie zeru. Dla tak małych dzieci praktycznie nie ma dawców. Dziewczynka operacji nie doczekuje. Serce nie wytrzymuje. Zuzia umiera. Jej życie kończy się zaledwie po czterech miesiącach. - Śmierć Zuzi była następstwem niewydolności krążenia spowodowanej zniszczonym sercem. To że na powstanie niewydolności mogła wpłynąć szczepionka zasugerował, nieoficjalnie jeden z lekarzy – wspomina Karolina. – Zdecydowaliśmy się wnieść sprawę do sądu, bo chcemy, aby przyczyna stanu, który doprowadził do śmierci naszej córki...

Sonda

?

Komentarze (13)
Lock 8332e4c0b16aa78e829946370023970835bf19f47cc8c4ffe11a6c45d1297c3a
Dostęp do treści serwisu tylko dla zalogowanych lekarzy
Zaloguj się
Stosujemy pliki cookie w celu świadczenia naszych usług. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies. Dowiedz się więcej