Proszę o poradę, znajomy dotychczas zdrowy, aktywny fizycznie, został wczoraj porażony prądem w pracy, miał na sobie rękawice ochronne (nieizolujące, praca z założenia miała nie być przy prądzie, dotknął z tego co zrozumiałam jakiejś uszkodzonej lampy, obwód ręka-ręka), dzięki temu nie ma poparzeń naskórka. Prąd 230V, czas trwania maksymalnie 10s (relacja współpracownika, który usłyszał krzyk), jakoś udało mu się oderwać mimo skurczu...
