"Odkwaszanie" organizmu sokiem cytrynowym - jak działa i jak pogodzić je z prawem zachowania masy ???

Do napisania tego postu zainspirowały mnie słowa @Ikkony (nie tylko zresztą) o "odkwaszającym" działaniu soku cytrynowego. Wiele osób, zwłaszcza dietetyków, operuje ostatnio terminem "zakwaszenie organizmu" nie utożsamiając go z KWASICĄ, ale upatrując w nim czynnik ryzyka różnych dolegliwości. Próbując się wczytać w ten sok cytrynowy i pogodzić to jakoś z zasadą zachowania materii (tj. z sumą wszystkich protonów w organizmie) zdążyłem przeczytać, że termin "zakwaszenie" powstał jakieś 22 lata temu i nie dotyczył pH krwi, tylko pH moczu, a ściślej mówiąc - jonogramu moczu, z wyliczonym na tej podstawie "buforogramem" - czyli pH z dodaną korektą na protony wydalane w postaci sprzężonej. Całość oznaczono skrótem PRAL (potential renal acid load) i na tym etapie pojawił się problem soku cytrynowego. Okazało się, że spożycie soku cytrynowego ZMNIEJSZA ten PRAL, a przynajmniej tak wykazały pomiary. Z jednej strony moje pojmowanie medycyny ma silne korzenie fizyczne - uważam się za osobę z umysłem ścisłym, "twardo stąpającą po ziemi", więc na tym etapie pojawia mi się pytanie: "Jak sok cytrynowy, który ma pH niższe od osocza, może ZMNIEJSZAĆ PRAL?" Ujmując inaczej: jeśli coś jest donorem protonów w jamie ustnej (czyli kwasem) i jeśli nie wypluwamy tych protonów w międzyczasie, to co się dzieje z tymi protonami po ich połknięciu (razem z sokiem cytrynowym), że później: - pH osocza się nie zmienia -...

Komentarze (31)
Lock 8332e4c0b16aa78e829946370023970835bf19f47cc8c4ffe11a6c45d1297c3a
Dostęp do treści serwisu tylko dla zalogowanych lekarzy
Zaloguj się
Stosujemy pliki cookie w celu świadczenia naszych usług. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies. Dowiedz się więcej