Co sądzicie o tej wersji leczenia. Pytam, bo mamy opiekę nocną i pielęgniarki- zresztą uważam słusznie- nie są szczęśliwe otrzymując na weekend zlecenia typu 1,5 Biofuroksymu i.v. w domu pacjenta. A jeszcze w atmosferze świeżych wydarzeń- zgon młodej dziewczyny lekarki po dożylnym Biofuroksymie w domu- jakoś tak nie nastraja świątecznie. Powinniśmy przecież raczej chronić swoje cztery litery, a nie liczyć na szczęście, że mnie to akurat się...
