Czy ktoś ma pomysł... Mężczyzna 32 lata, żonaty, lekarz pracujący w ramach własnej działalności w kilku miejscach. Zgłasza postępujące od co najmniej kilku miesięcy poczucie braku celu w życiu, tak jakby było ono jedynie sztuką dla sztuki. Sfrustrowany swoją pracą - zarówno samą w sobie, jak i mało stabilną formą zatrudnienia. Przekonany o swojej całkowitej niekompetencji (specjalista od pół roku). Na w/w tle lęk wolnopłynący, obawy o...
