Obydwoje z mężem przeszliśmy covid w listopadzie, ja pierwsza lżej, mąż po mnie dużo ciężej, ze spadkami saturacji do 72 , ratowaliśmy się koncentratorem tlenu. Od dawna jest ok, jesteśmy zdrowiusieńcy jak nigdy. Ale, mąż ma mieć zabieg na oku, prywatnie, klinika poprosiła o przeciwciała " na covid". Zrobiliśmy więc obydwoje dwa tygodnie temu IGG [ja z ciekawości] mężowi wyszło 56, mnie 79,9 , wartość dodatnia od 15. No ale klinika zażądała...
