Byłem na stwierdzeniu zgonu znanego mi pacjenta, do którego wezwał mnie syn przychodzący regularnie z ojcem. Ojciec siedział w domu na krześle martwy, sadząc po zmianach pośmiertnych zgon nastąpił kilka dni wcześniej. Ostatnie połączenie z jego komórki z kimś innym też na to wskazuje. Nie znając dokładnej daty zgonu wpisałem "datę znalezienia zwłok", 30.12.21. Dziś, cztery dni później zgłosił się drugi syn, mówiąc że pani w urzędzie stanu...
