Wszyscy wokół wciąż biorą antybiotyk. Na kaszel, na katar, na ból istnienia, na ból wszelaki, na węzły, na zęby, na sikanie. Ja ostatni raz antybiotyk brałem 12 lat temu, na kaszel z dusznością, kolega internista mnie zmusił, bo uważał ze to atypowe zapalenie płuc. Czy wszystko ze mną ok? Kiedy wg braliście oststnio antybiotyk?
