To jest przykładowa sytuacja. Można się wypowiadać konkretnie na jej temat od strony medycznej, ale bardziej pytam o ogólną zasadę. Chodzi mi o sytuacje, kiedy przejmuje się pacjenta po innym lekarzu i niezbyt nam pasuje jego podejście. Staram się zawsze z tego wybrnąć dyplomatycznie, ale czasem jest już tak bardzo wbrew moim przekonaniom, że jednak zalecam inne postępowanie. Dzisiaj miałam na czacie pacjentkę, której przepisano wcześniej...
