Jestem już naprawdę zdesperowana, szukam pomocy od prawie roku i nadal nikt nie wie co mi jest. Może tutaj ktoś na coś wpadnie... :( Zaczęło się w marcu zeszłego roku od osłabienia, częstych nudności i choroby lokomocyjnej, której wcześniej nie miałam, a która zaczęła uniemożliwiać mi normalne funkcjonowanie. Dodatkowo w sytuacjach stresowych pojawiły mi się dziwne zaburzenia rytmu serca - jak się później okazało bigeminie. Potem w lipcu...
