O ruskiej mafii i robalach w POZ

Przychodzi dinozaur do lekarza i mówi: – Panie doktorze, wydaje mi się, że wyginąłem. – Niech się pan nie przejmuje, dwa dni temu był u mnie mamut i skarżył się na to samo. To tytułem wstępu ale do rzeczy. Ostatnio trzy sytuacje: A) Pacjentka zgłosiła się do POZ bo ma uczucie kołatania serca. Mówi logicznie. Niby typowa wizyta - badanie, ekg itd. Nagle się rozwinęła: - panie doktorze ale oni mnie śledzą! - kto taki? - pytam - no...

Komentarze (19)
Lock 8332e4c0b16aa78e829946370023970835bf19f47cc8c4ffe11a6c45d1297c3a
Dostęp do treści serwisu tylko dla zalogowanych lekarzy
Zaloguj się