Przychodzi dinozaur do lekarza i mówi: – Panie doktorze, wydaje mi się, że wyginąłem. – Niech się pan nie przejmuje, dwa dni temu był u mnie mamut i skarżył się na to samo. To tytułem wstępu ale do rzeczy. Ostatnio trzy sytuacje: A) Pacjentka zgłosiła się do POZ bo ma uczucie kołatania serca. Mówi logicznie. Niby typowa wizyta - badanie, ekg itd. Nagle się rozwinęła: - panie doktorze ale oni mnie śledzą! - kto taki? - pytam - no...
