które unaoczniły mi szkodliwość naszych (lekarzy) niektórych działań, omawianych już czasem wcześniej na K24. 1) pacjentka, która mi się przyznała, że ta cała historia z jej migreną zaczęła się tak, że kiedyś koleżanka dała jej ... na ból głowy. I ona się potem zgłaszała do lekarza, pisała/mówiła, że choruje na migrenę, aktualnie ma napad, i dostawała receptę. A żadnej diagnostyki neurologicznej nigdy nie było. Przyznała mi się chyba z...
