Był sobie pacjent w wieku młodym- lat około 30. No i zdarzyło się, że zleciał z drabiny, trafiając do SOR. Tam potaktowali go na bogato, robiąc TK-skan całego ciała. W którym oczywiście nic nie wyszło. Ale radiolog-spychoterapeuta zaasekurował się "badanie w trybie dyżurowym, wskazane powtórzenie w trybie planowym". Zobaczył to medyk spychoratunkowy i we wręczonej pacjentowi karcie informacyjnej dumnie zamieścił "wskazane powtórzenie TK...
