Telefon od psychiatry z dołu: "chyba powinniście ją przyjąć"... Kobieta z historią wieloletnią nadużywania substancji poszerzających świadomość. BIG TIME. Od wielu lat na crack cocaine, ale przestało ją być stać. Obecnie na GHB (bierze jakoby działkę co pół godziny, w nocy schodzi do jednej działki co dwie godziny i tak na okrągło), do tego MDMA i okazjonalnie te benzodiazepiny, które uda jej się gdzieś skręcić. Aha, wywaliła też parę lat...
