Słoneczny weekend, prace z maszyną do rozdrabniania gałęzi. Nic nie spodziewało nadchodzącej tragedii. Wypożyczona maszyna dość często się zacina przez zalegające liście tui. Zaangażowani w pracę faceci co chwilę wyłączają maszynę i wyciągają zalegające gałęzie. W końcu jeden z nich wpada na głupi pomysł i wkłada palce w otwór, żeby przepchnąć gałęzie. Nic nie zapowiada nadchodzącej tragedii, bo w miejscu tym gałęzie się w ogóle nie poruszają,...
