Pytanie jest proste, ale nie wiem czy uda mi się je prosto ubrać w słowa. Na ostatnim kursie szczepień w roku specjalizacji jak mantra padało zdanie: każda dawka szczepionki się liczy. Jak to się ma do szczepień 10-20 lat temu? Na przykład KZM szczepienie po 3 i potem po 5 latach przypominające wg chpl, a pacjent zgłasza się po 10? Pytanie o tyle istotne że kwalifikuję żołnierzy do szczepień na misję i nigdy nie wiem co zrobić jak ostatnie...
