Jw. Ciekawe jest to, że niektórzy nie śnią o niczym (lub nie pamiętają), ew. raz na tzw. ruski rok (swoją drogą o co chodzi w tym powiedzeniu?). Inni (jak ja) mają bardzo zlożone fabularne sny, które niekiedy potrafią zmęczyć. Jakieś nie-czary-mary są na to? Długość spania do modyfikacji (ok 6-7h)? Psychoterapia xd?
