Zmarł mąż koleżanki- ponad tydzień temu. Niespodziewanie, lat 43. Dziecko nie rozumie o co chodzi - denerwuje się. Pojawił się kolejny problem, którego się nie spodziewala. Zaczal panikować jak ona się oddala. Jest wystraszony, że ona tez zniknie zaraz. On jedynak, koleżanka też - więc mają tylko siebie. Plus rodzina męża. Jakie jest optymalne postępowanie : żeby temu dziecku pomóc.
