Czasami zdarzają nam się położnice z popunkcyjnym bólem głowy. Wzywa się wtedy anestezjologów, którzy albo robią blood-patch, albo nie. Kilka tygodni temu też przyszła taka pacjentka 3 dni po porodzie. Przyszedł anestezjolog i opowiedział o metodzie, o której ani ja, ani nikt z pracujących tam ginekologów nie słyszał - o blokadzie jakiegoś tam splotu na tylnej ścianie gardła. Następnie nasączył dwa patyczki zakończone watą środkiem...
