"Ta służąca jest do niczego!"

Taki przypadek. Wizyta domowa, pani ma 101 lat, mieszka z córką 80 lat. Córka choruje na nowotwór płuc. Wizyta to do tej córki 80 lat. Ale wszystko podczas wizyty kręci się wokół 101 latki. Ona ciągle zabiega o uwagę, wszystko komentuje. Każe ( nie prosi, a rozkazuje ) się dosiąść do niej na kanapę i chce opowiadać o sobie. Na wypowiedź "przepraszamy panią, ale my do pani córki" staruszka mówi "a, do niej...a co jej niby jest?! To co, ja...

Komentarze (163)
Lock 8332e4c0b16aa78e829946370023970835bf19f47cc8c4ffe11a6c45d1297c3a
Dostęp do treści serwisu tylko dla zalogowanych lekarzy
Zaloguj się